Wiem, że jak na pierwsze posty piszemy mało, a nawet bardzo mało, ale takie uroki szkoły. Jak na razie i tak nikt nas nie czyta, więc mogę uznać, że to nie zbrodnia napisać dopiero po miesiącu ;) A więc, przechodząc do sedna sprawy - chciałabym Wam dzisiaj przedstawić sposób na zapiekankę po irlandzku. Wydaje się trudna w przygotowaniu, jednak pozory mylą. Wystarczy jedynie około 1,5 godziny, aby skosztować tego pysznego dania. Nie przedłużając.. Zapraszam do wypróbowania ;)
Składniki:
Przygotowanie:
1. Ziemniaki ugotować, utłuc z mlekiem i masłem na purée. Doprawić szczyptą gałki muszkatołowej, solą i pieprzem.
2*. Cebulę podsmażyć z łyżką ostrej papryki, dodać mięso (ja miałam wieprzowinę, bo cena wołowiny jest po prostu porażająca) i szczyptę szałwii. Smażyć do zarumienia się i "ścięcia" mięsa.
3. Odsączyć z wody groszek i kukurydzę.
4. Naczynie żaroodporne wysmarować margaryną i kolejno układać : pół porcji ziemniaków + 150g groszku i 150g kukurydzy + podsmażone mięso z cebulką + pozostała kukurydza i groszek + drugie pół porcji ziemniaków.
5. Piekarnik rozgrzać do 200ºC. Na wierzch położyć wiórki masła, oprószyć szczyptą gałki muszkatołowej, papryką, solą i pieprzem. Piec przez 40 - 50minut.
Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia zapiekanki po wyjęciu z piekarnika, ponieważ znikła równie szybko jak się pojawiła ;)
* Polecam tę czynność wykonywać podczas gotowania ziemniaków, zabiera mniej czasu.
A więc, mam nadzieję, że spróbujecie i dacie znać, jak Wam wyszło. W razie pytań kierujcie się do komentarzy lub bezpośrednio tu : @malwik
Życzę smacznego ;)
Lots Of Love,
Malwina ♥
na pewno wypróbuje :)
OdpowiedzUsuńdawno nie jadłam zapiekanki :D
polecam, jednak jeśli nie lubisz ziemniaków, to daj ich trochę mniej ;)
OdpowiedzUsuń~Malwina ;)